sobota, 28 listopada 2015

Kolejna czarna myśl.

W mało popularnym i jedynym moim dziale -oprócz strony głównej- postanowiłem zamieścić dziś nowy tekst. Jest on już nieco nie aktualny, pisałem go kilka już tygodni temu na potrzeby artykułu który nigdy się nie ukazał. Teraz postanowiłem zamieścić go na blogu w dziale: "Czarne myśli na Czarnym Lądzie". Uznałem że będzie on tam pasował lepiej niż do tego kolarzu zdjęć i tekstu jaki tworzy moja "tablica". W dziale tym znajdowało się dotąd już pięć  tekstów, trafiły tam gdyż podobnie jak ten, coś mi w nich nie pasowało. Niektóre z nich maja formę zbliżoną do reportażu inne znów przypominają krótkie felietony pełne moich osobistych wynurzeń na tematy generalnie ponure. Serdecznie zachęcam do lektury:

* Czy będziemy nową Grecją? - Tekst informacyjny o "ciekawych" aspektach ekonomicznej sytuacji Kenii

A jak Allach. - Krótki tekst na temat ubiegłorocznych środkach bezpieczeństwa, przedsięwziętych przez kenijskie rząd.  

Kran z dolarami. - Kilka prywatnych wynurzeń na temat idei pomocy.

* Whose house, rocks house. - Przemyślenie po mojej pierwszej wizycie w Ugandzie.

Al Shabaab przy obiedzie. - Dokładnie tak jak w tytule - relacja rozmowy.

* Matatu. - Sprawnością najlżejszy tekst w całym dziale - relacja z porużylokalnym transportem.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz